Archiwa kategorii: Salezjanie

Archiwum Biuletynu SWE

„Biuletyn” zrodził się w 1996 roku, jako pisemko Pustyni Miast w Aleksandrowie Kujawskim z inicjatywy ks.Dariusza Presnala oraz kl. Jarosława Wąsowicza. W założeniu miał stać się nicią łączącą wszystkie wspólnoty, narzędziem komunikacji i miejscem wymiany poglądów oraz pomysłów na działania ewangelizacyjne.
W 1998 roku rozpoczął się nowy etap w histori „Biuletynu SWE” – z chwilą przeniesienia jego redakcji do WSD w Lądzie, grono redakcyjne powiększone zostało zarówno przez wspólbraci salezjańskich jak również młodzież zrzeszoną w ramach wspólnot SWE.
Od początku istnienia „Biuletynu SWE”, ukazało się ponad 50 numerów pisma, w różnym nakładzie i z różną regularnością. Jednak nie ulega wątpliwości, że pisemko wrosło w struktury wspólnot SWE i nadal się rozwija.
Niewątpliwym osiągnięciem jest również zapoczątkowanie wydawnictwa w ramach
serii „Biblioteka Biuletynu SWE”. W ten sposób ukazało się już kilka pozycji książkowych, między innymi:
– „Droga wyjścia” – Dariusz Presnal – Ląd 1999
– „Pustynia Miast – Salezjański Ruch Ewangelizacyjny” – Dariusz Presnal, Jarosław Wąsowicz, Jan Gliściński – 2000
– „Cicho przychodzisz w tym wielkim pośpiechu” – tomik poezji młodzieży zrzeszonej w SWE – Ląd 2001

Archiwum dostępne jest na stronie Salezjańskich Wspólnot Ewangelizacyjnych.

Św. Jan Bosko

giovanni_bosco1

Jan Bosko urodził się 16 sierpnia 1815 r. w Becchi (ok. 40 km od Turynu). Był synem piemonckich wieśniaków. Gdy miał 2 lata, zmarł jego ojciec. Jego matka musiała zająć się utrzymaniem trzech synów. Młode lata spędził w ubóstwie. Wcześnie musiał podjąć pracę zarobkową. Kiedy miał 9 lat, Pan Bóg w tajemniczym widzeniu sennym objawił mu jego przyszłą misję. Zaczął ją na swój sposób rozumieć i pełnić. Widząc, jak wielkim powodzeniem cieszą się przygodni kuglarze i cyrkowcy, za pozwoleniem swojej matki w wolnych godzinach szedł do miejsc, gdzie ci popisywali się swoimi sztuczkami, i zaczynał ich naśladować. W ten sposób zbierał mieszkańców swojego osiedla i zabawiał ich w niedziele i świąteczne popołudnia, przeplatając swoje popisy modlitwą, pobożnym śpiewem, i „kazaniem”, które wygłaszał. Było to zwykle kazanie, które tego dnia na porannej Mszy świętej zasłyszał w kościele parafialnym. Czytaj dalej